Kompetencje specjalistów Imago PR zostały sprawdzone i docenione przez liczące się firmy oraz instytucje  »

Antyporadnik PR



Jak zostać ANTYrzecznikiem?

 

Światła reflektorów, mikrofony znanych rozgłośni radiowych i Ty - rzecznik, strategiczne ogniwo na linii organizacja, którą reprezentujesz - media. 

Ty masz informację, oni jej chcą - no i kto jest górą?, no kto?

Znasz już swoją rolę, jak teraz najlepiej się w niej odnaleźć? Po prostu zastosuj się do kilku, oczywistych, ale wartych przypomnienia, zasad.

Bądź niedostępny - jak powszechnie wiadomo dobra niedostępne masowo są bardziej pożądane i cenione. Dlatego zadbaj o to, żeby dziennikarze nie nazbyt łatwo mogli do Ciebie dotrzeć. Odbieraj komórkę tylko w wyjątkowych przypadkach. Jak dzwonią na stacjonarny przekaż w sekretariacie, że jesteś na spotkaniu. Po kilku próbach radość z nawiązania kontaktu z Tobą będzie dużo większa niż proste - wybieram i rozmawiam.

Dawkuj informacje - jak już uda się dziennikarzowi dodzwonić do Ciebie, dawkuj wiedzę, którą posiadasz. O dawkowaniu informacji w sytuacji kryzysowej pisaliśmy już w poradzie poświęconej temu zagadnieniu. Ogólna zasada jest taka - zawsze graj na czas, daj dziennikarzowi czekać. Bardziej doceni informacje przekazane przez Ciebie. Ponieważ jesteś jego „jedynym” źródłem informacji nie ma przecież wyboru.

Mów ogólnie … - odpowiadając na pytania unikaj konkretnych odpowiedzi bo potem dziennikarze mogą je przekręcić. To nie spowiedź. Pozwól dziennikarzowi nacieszyć się szerokim wachlarzem Twojego słownictwa i znajomości wszystkich wątków pobocznych do postawionego pytania.

… i w superlatywach - chwal swoją firmę/organizację. Od tego jesteś. Niech naród dowie się jak jesteście super. Rzecznik nie zajmuje się problemami, a jego mottem jest : „ ALWAYS look the bright side of life” dla nie mówiących po angielsku „u nas zawsze jest super, bo jesteśmy najlepsi” (dobra znajomość języka angielskiego i tłumaczenia lepiej oddające sens niż oryginał również powinny być Twoją mocną stroną).

Improwizuj - a co jeśli nie znasz odpowiedzi? No przecież jesteś wygadany, dlatego zostałeś rzecznikiem. Wymyśl coś na szybko. Ważne - musi ładnie brzmieć i przedstawiać firmę w jak najlepszym świetle. Zapowiedz rekordowe wyniki, rzuć jakimiś fajnymi cyframi, wymyśl ambitny plan. Chłopaki w firmie potem usiądą i coś wykombinują, a firma znowu zyska.

Bądź aktywny wobec mediów - czyli pisz sprostowania. Z jednej strony pokażesz, jak dobrze znasz prawo prasowe, z drugiej „ustawisz do pionu” nieprofesjonalne redakcje. Sprostowania to pierwsze i najskuteczniejsze narzędzie profesjonalnego rzecznika. Jakbyś się nie przykładał do swojej pracy, dziennikarze i tak coś zawalą, a więc zawsze znajdzie się przecież coś do sprostowania.  Tak więc pokaż, że jesteś aktywny wobec mediów.

Auto(kolo)ryzuj - rozmawiasz z dziennikarzem przez pół godziny (lub robi to Twój przełożony), dostajesz następnie tekst do autoryzacji. A tam nie ma najważniejszych spraw jak fakt, że Twoja firma jest najlepsza, a jak najlepsza to w sposób naturalny dlatego, że ma najlepsze produkty. A skoro mowa o produktach, nie ma wzmianki o najnowszym z nich, który właśnie pojawił się na rynku. Wprawdzie nie mówiłeś, ale przecież nie możesz o wszystkim pamiętać i nawet jeśli rozmawialiście wyłącznie o sytuacji w branży lub działalności z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu to szkoda byłoby nie wspomnieć o tym co najważniejsze. Bez obaw wykreśl odpowiedzi, które po głębszym przemyśleniu mogłyby rodzić wątpliwości. Po to przecież jest autoryzacja. Dodaj też fajny akapit o tym w czym dokładnie jesteście najfajniejsi. Dorzuć akapicik o jakimś sponsoringu czy „czymś”(patrz wskazówka „Improwizuj”), żeby materiał był kompletny. Oczywiście nie spiesz się z  autoryzacją - poczekają. Po naniesieniu właściwych zmian (nie rozszerzaj tekstu więcej niż dwukrotnie, żeby nie przesadzić) ślij do autora i… czekaj spokojnie na publikację.

Obraź się - to jedna z najważniejszych, obok pisania sprostowań, umiejętności profesjonalnego rzecznika. Dziennikarze napisali o firmie źle, a teraz jeszcze czegoś chcą? Znaj swoją wartość. Obraź się, nie rozmawiaj z nimi. Kara musi być. Oni potrzebują informacji, ty ją masz. Niedostępność (patrz początek porady) już nie wystarczy. Po kilku „cichych dniach” przywrócisz właściwy porządek rzeczy.

Tak więc powodzenia, rzeczniku!

 


  1. Jak NIE organizować eventów?
  2. Jak NIE organizować konferencji prasowej
  3. Jak NIE pisać i wysyłać informacji prasowych?
  4. Jak NIE prowadzić działań ePR?
  5. Jak NIE występować przed kamerą?
  6. Jak NIE udzielać wywiadu radiowego
  7. Jak zostać ANTYrzecznikiem?
  8. Jak NIE zarządzać medialną sytuacją kryzysową?
  9. Jak NIE stosować języka polskiego i netykiety
MySQL: 0.0119 s, 35 request(s), PHP: 0.3380 s, total: 0.3499 s, document retrieved from database