Komunikacja nie zna granic. Dzięki temu podejściu oraz przynależności do międzynarodowych stowarzyszeń Imago PR poszerza zakres działań i możliwości. »
Jesteś szefem PR w firmie, która z jakiegoś powodu stała się obiektem szczególnego zainteresowania mediów i to nie w pozytywnym kontekście? Czas wkroczyć do akcji.
Zapewne wcześniej nie myślałeś o procedurach antykryzysowych. I dobrze, szkoda czasu. Łatwiej jest gasić pożar niż zastanawiać się gdzie i czy w ogóle może wybuchnąć. Jak to w pożarach bywa - idź na żywioł.
Jeżeli dziennikarze stoją już pod bramą wyjdź i zapytaj o co im chodzi. Nie warto niepokoić niepotrzebnie zarządu firmy. Jeśli padną jakieś pytania, a nie jesteś pewien odpowiedzi wymyśl coś na szybko i weź dziennikarzy na przeczekanie.
Nie spiesz się, co nagle to po diable. Chcą informacji to poczekają. Jesteś ich jedynym źródłem informacji więc cierpliwie będą czekać na Twoją reakcję. Warto na spokojnie, przy filiżance herbaty, wszystko przeanalizować.
Nie absorbuj potencjalnym problemem kolegów jak tylko długo się da. Mają inne rzeczy na głowie. Jeżeli po kilku godzinach unikania dziennikarzy oni dalej będą próbowali się z Tobą skontaktować czas działać.
Sprawdź pobieżnie co mogło się takiego stać. Nadal nie absorbuj pozostałych menedżerów. Może to taki dziennikarski blef lub brak newsów danego dnia.
Z drugiej strony fajnie, że największe redakcje w kraju chcą z Tobą pogadać, jak słałeś im informacje o nowym rozwiązaniu technologicznym dla wąskiej grupy inżynierów ani Fakty, ani Wiadomości nie reagowały.
Jeżeli okaże się, że dziennikarze dobrze wyczuli, że coś niedobrego dzieje się w Twojej firmie wyjdź do nich ponownie i wyjaśnij, że rzeczywiście coś jest na rzeczy, ale potrzebujesz trochę czasu żeby to zweryfikować. Zrozumieją, po kilku godzinach, które upłynęły od Waszego pierwszego spotkania, pewnie już czują się w Twojej firmie jak u siebie.
Nadszedł czas poinformować pozostałych menedżerów. Na spotkaniu wyjaśnij im, że jak zwykle dziennikarze robią z igły widły. Zasugeruj, że jako kompetentny specjalista Ty będziesz udzielać informacji dziennikarzom. Skoro sprawa jest tak istotna, a zarazem kłopotliwa nie ma sensu absorbować i tak zmęczonego prezesa. Lepiej eksponować go w innych momentach, np. na interesującej dla mediów konferencji branżowej lub gali wręczenia certyfikatów ISO.
Podzwoń, zdiagnozuj sytuację. Nic nie zapisuj. W wywiadach dobrze jest trochę improwizować. Jak zachować się podczas wywiadu telewizyjnego i radiowego dowiesz się z innych porad opisanych wcześniej.
Nie zwracaj uwagi na szczegóły i bagatelizuj sprawę, aż przekonasz dziennikarzy, że nic się nie stało.
Kiedy po raz kolejny wyjdziesz do nich wiedz, że po kilku godzinach czekania na stanowisko firmy, które przygotowałeś może im się spieszyć do domu. Dlatego nie wchodź w szczegóły, mów ogólnikami.
Unikaj precyzyjnych informacji, które mogłyby dać odpowiedź na pytania, kto, gdzie, kiedy, dlaczego.
Po wszystkim zaproś dziennikarzy na specjalną konferencję prasową za 2-3 godziny, najchętniej wieczorem. Będą mieli trochę przerwy, pojadą coś zjeść i wrócą.
Na konferencji powtórz dokładnie to samo co powiedziałeś wcześniej. Bez nowych informacji i szczegółów, żeby nie wprowadzać szumu komunikacyjnego. Dzięki temu dobrze sobie utrwalą to co miałeś do przekazania.
Chętnie pozuj fotografom, stosuj triki wystąpień przed kamerą, które opisaliśmy wcześniej. W najbliższych dniach będzie wiele się mówiło i pisało o twojej firmie, najpewniej również o tobie. Musisz dobrze wyglądać w tych materiałach. Jesteś fachowcem, reprezentujesz przecież swoją firmę.
Jeżeli sytuacja kryzysowa będzie się przedłużała powtarzaj cykl dzienny opisany powyżej w kolejnych dniach, do skutku.
Pamiętaj też, żeby pod żadnym pozorem nie zamawiać monitoringu mediów. Wiadomo, że to strata pieniędzy, ale przede wszystkim nie warto się sugerować. Jesteś oryginalny, nie potrzebujesz inspiracji.
Jesteś fachowcem!
Powodzenia.
